Schowałem wzrok w menu. Zdecydowałem się na colę i frytki, Ever tak samo. Po kilku minutach przynieśli nasze zamówienie. [...] Szliśmy wzdłuż parku, nagle dziewczyna bla zabawy pchnęła mnie w krzaki. Nie przygotowany na to wleciałem w nie, zaczęła się śmiać.
- O niee. - uśmiechnąłem się lekko.
Wygrzebałem się z krzaków i chciałem ją złapać, jednak ta uciekła. Oczywiście zacząłem ją gonić.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz