- Tak tylko... -powiedziałam wymijająco.
No przecież nie przyznam się, że chciałam się przekonać czy Ashton był tak samo agresywny dwa lata temu, nawet wobec obcych. Po co w ogóle pytałam?
- Co powiesz na spacer? -spytałam- Możemy zabrać ze sobą te psy, z którymi chodziłeś wczoraj.
- Polubiłaś je? -spytał
- Mam słabość do zwierząt -przyznałam dopijając do końca napój.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz