Przystanęłam na chwilę w miejscu by ocenić stan swojego żołądka.
- Rzeczywiście -zaśmiałam się
Gdy tylko chłopak wspomniał o jedzeniu od razu poczułam palący głód.
- Chodźmy. Tam jest jakiś bar -wskazał na budynek po przeciwnej stronie ulicy.
Przeszliśmy przez jezdnię i weszliśmy do lokalu. Wzięłam do ręki menu i zaczęłam zastanawiać się co mogłabym wybrać.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz